Był rok 2010 bodajże listopad.Siedziałam i obserwowałam swojego szanownego brata jak gra w cs-a. Gra... To za dużo powiedziane
Ale mniejsza... Jeszcze wtedy dobrze nie znałam tej gry. Wiedziałam tylko tyle, że trzeba strzelać. Mój brat zauważył, że bacznie mu się przyglądam i zaproponował żebym zagrała. Pomyślałam "pfff co to dla mnie? Ja nie dam rady?" Mhm... Bardzo ładnie zamykałam, ale wcale mnie to nie zniechęciło do dalszej gry. Szczególnie, że na serwerze panowała bardzo fajna atmosfera. Nikt na mnie nie krzyczał jak coś zepsułam. Tak, tak moi drodzy! To była Grajkownia
Po pewnym czasie dostałam w prezencie steama, dodałam serwer do ulubionych i grałam. Jeszcze długo nie mogłam złapać "formy", ale po pewnym czasie zdarzyło mi się zaszaleć i nabić kilka fragów
Po pewnym czasie zarejestrowałam się na forum. Zaczęłam poznawać wielu ciekawych ludzi:) Z tamtego okresu zapamiętałam najbardziej Tribala. Przez niego nie raz zamykałam bo zamiast się skupić na grze, chichrałam się jak głupia...
Oczywiście nie mogłabym zapomnieć o Greenie, który wiecznie wyzywał mnie od botów, ale mimo to bardzo Go polubiłam:D Blejd:D Łobuz! Włochu, Bundy, Tasior i wiele innych osób dzięki którym świetnie się bawiłam i w dalszym ciągu bawię.
Nie, nie kochani:) To jeszcze nie koniec.
Po pewnym czasie zrobiłam sobie przerwe. Myślałam, że po paru dniach wrócę, ale życie czasami się
komplikuje i trzeba zająć się innymi sprawami:) Po prawie pół roku wróciłam. Zdziwiłam się gdy wszyscy ciepło mnie przyjęli, a niektórzy mnie pamiętali! Oczywiście znowu zaczęłam karierę "zamykacza", ale wcale się tym nie przejmuje
Teraz wiem, że gra nie jest tak ważna jak ludzie z którymi spędza się czas na serwerze:) W tym miejscu polecą podziękowania! Dziękuję Sammi z którą tworzymy solidarność jajników i walczymy jak lwice o przetrwanie!
Axelowi:) To On zmotywował mnie do napisania tego opowiadania:D Bardzo miły, sympatyczny, zabawny facet przez którego pewnego dnia dostane zawału jak znowu wyskoczy na mnie zza jakiejś ściany i mnie zastrzeli:D Kotecqqq <3, który również jest świetnym facetem:) Kotek bardzo często mnie motywuje do walki. Wtedy załącza się tryb "agresywna Secia"
K@czemu botkowi:D Uwielbiam te nasze "walki o fragi"
Haerdemu i wszystkim którzy przyczyniają się do funkcjonowania Grajkowni
Przepraszam tych których nie uwzględniłam w moim opowiadaniu, ale każdy z Was zasługuje na podziękowania.
Tworzycie super atmosferę! Dzięki Wam cs to nie tylko zdobywanie fragów, zajmowanie wysokich miejsc w rankingach itp. To także dobra zabawa dzięki której człowiek może oderwać się od szarej rzeczywistości:)
PS.
Przepraszam za wszelkie błędy stylistyczne, ortograficzne itp. Za nadużywanie emotek również, taka już jestem:D
Pozdrawiam. Secia
Użytkownik Secia edytował ten post 22:26:29 - 11.11.2011